Stwórzmy kościoły domowe

Proboszcz nakielskiej fary ks. Michał Adamczyk apeluje do wiernych o dyscyplinę i podporządkowanie się przepisom w trudnym okresie. Arcybiskup Stanisław Gądecki zaproponował, aby skorzystać z dyspensy.

W związku z ograniczeniem prawa gromadzenia się obywateli także na spotkaniach religijnych, do 50 osób jednorazowo, proboszcz nakielskiej fary ks. Michał Adamczyk wprowadza zmiany. – Nie może być na mszy więcej niż 50 osób. Reszta wiernych będzie musiała zrezygnować z wejścia do świątyni. Można ewentualnie uczestniczyć we mszy stojąc na zewnątrz kościoła lub korzystając z transmisji mszy w radiu czy telewizji. Jest udzielona dyspensa – wyjaśnia proboszcz. W tym celu przed wejściem do kościoła będzie czuwała osoba, która poinformuje, ile osób weszło do świątyni. Gdy zgromadzi się już 50 osób, poprosi, aby nie naruszać prawa. – Proszę wiernych o podporządkowanie się przepisom epidemiologicznym w tym trudnym czasie. Pan Bóg dał nam rozum, specjalistów, lekarzy i z tego powinnyśmy przede wszystkim korzystać – dodał proboszcz.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki zaproponował, aby do kościoła weszli w pierwszej kolejności ci, którzy zamówili intencje i ich rodziny.

Podczas mszy wierni mogą przyjąć wyjątkowo Komunię Świętą na rękę. W tym celu podchodząc do kapłana wierny wyciąga lewą dłoń, tak aby wewnętrzna jej strona była na wierzchu. Kapłan nałoży Hostię, którą natychmiast trzeba schwycić palcami prawej dłoni i włożyć do ust, w obecności kapłana lub nadzwyczajnego szafarza. – By nie stwarzać niebezpieczeństwa zakażenia, dłoń winna być wymyta i najlepiej zdezynfekowana – podkreślił ks. Adamczyk. Wierni, którzy pozostaną w domu (a także w kościele), mogą przyjąć Komunię Duchowo. Jej warunki to: stan łaski uświęcającej, wzbudzenie wiary w obecność Chrystusa w Eucharystii, wzbudzenie aktu miłości i pragnienie przyjęcia.

– Jest to szczególny czas próby dla nas. Stwórzmy Kościoły Domowe. Pozostając w domach trwajmy na modlitwie. Niech nasze wspólnoty rodzinne staną się wspólnotami Kościoła Domowego. Dla wszystkich będzie to sprawdzian, czy potrafimy rozmawiać ze sobą i czy mamy odwagę wspólnie się modlić, czy nie wstydzimy się modlitwy w gronie rodzinnym – podsumował proboszcz. – Zachęcam do godnego spędzenia niedzieli na modlitwie. Uczestniczmy we mszach, a nie tylko biernie oglądajmy transmisje. W tygodniu podejmijmy modlitwy, które zaproponował Kościół, szczególnie różaniec o godz. 20:30 – dodał.

Mariusz Gratkowski