Wilk… Obejrzyj film

762

„Właściwie to sam człowiek stworzył wilka – wykreował w swojej wyobraźni taki obraz tego zwierzęcia, który odzwierciedlał nie tyle rzeczywistość, co wyobrażenia i odczucia samego człowieka. W efekcie powstał obraz tak ponury, że chyba żadnego innego drapieżnika nie otacza przez wieki większa nienawiść ludzi.” – prof. Henryk Okarma Poniżej tekst, który doskonale oddaje rzeczywiste podejście człowieka do wilka.

Dlaczego tak jest?

Człowiek z natury boi się tego czego nie zna, co jest mu obce. Jest to naturalny mechanizm. Do tego dochodzą jeszcze różne opowieści z dawnych czasów, gdzie jak wiadomo świadomość ludzi i tendencja do rożnego rodzaju przesądów itd. była w tamtych czasach „normalnym” zjawiskiem. Były czarownice, różnego rodzaju zabobony , no i wilkołaki. Człowiek też lubi wszystko wyolbrzymiać i historię związane z wilkiem powtarzane z ust do ust zmieniały się stając się coraz bardziej przerażające. Do tego dochodziły jeszcze choroby takie jak wścieklizna, która w dawnych czasach była dość powszechna u wilków i pod wpływem której zwierzęta chore, często podchodziły pod domostwa ludzi. Na wilki też polowano, a broń której używano nie zawsze była skuteczna, często też była prymitywna i polowania takie kończyły się atakiem rannego wilka na człowieka.

Dopiero ostatnie kilka dekad pozwoliło tak naprawdę poznać prawdziwą naturę i życie wilka. To dzięki video, foto-pułapkom, telemetrii i obrożom GSM GPS naukowcy zobaczyli i udowodnili, że wilk to zwierzę socjalne, bardzo rodzinne, gdzie pary wilków wiążą się na całe życie, gdzie cała grupa rodzinna zajmuję się wychowaniem potomstwa i rodzeństwa. Człowiek nie jest w menu wilka i jeśli nie ingeruję się w życie wilczej rodziny to nie zagraża ona człowiekowi. To wszystko zostało już potwierdzone. Wystarczy tylko poczytać…. Niestety w świadomości ludzi, wilk ciągle źle się kojarzy. Choćby dlatego, że poluję i zabija. Tak jak człowiek. Tak samo jak człowiek jest drapieżnikiem.

Mimo, że w powojennej historii ataków wilków na ludzi w skali nawet świata przy prawie 8 miliardach ludzi na świecie było kilka, kilkanaście. Większość tych ataków po zbadaniu ich wskazywała na ingerencję człowieka (habituację) w wilcze życie i w konsekwencji wilk przyzwyczajony w pewnym stopniu do człowieka robił mu krzywdę.

Warto tu również wspomnieć o wilku, który bardzo często niestety negatywnie występuję w bajkach, filmach, książkach. Niedźwiedź, który w porównaniu z wilkiem rocznie zabija kilka osób na świecie nie jest tak negatywnie odbierany. Dlaczego? Przecież zabija ludzi a wilk jednak nie. No tak, ale mamy Misia Uszatka, Kubusia Puchatka, Misia Kolargola , Masza i niedźwiedź, Mali mieszkańcy wielkich gór – Dżeki i Nuka, itd. Wilk jednak zazwyczaj pokazywany jest negatywnie – Czerwony Kapturek, Wilk i Zając, w filmach występują wilkołaki i jeśli akcja filmu dzieję sie w lesie to zazwyczaj bohaterowie narażeni są na atak wilków… Czy ktoś widział, żeby dziecko do spania miało pluszowego wilka? Raczej nie, a pluszowego misia? Rozumiecie…?

Warto tu jeszcze powiedzieć o wilku, który bardzo negatywnie postrzegany jest przez wielu myśliwych, którzy negują rolę wilka w środowisku, ponieważ wilk zwyczajnie jest ich konkurencją i pomniejsza stany zwierząt w lesie, którą myśliwi zwyczajnie hodują. Do tego dochodzi jeszcze chęć polowania na wilka i zdobycia trofeum w postaci skóry wilka. Na polowaniach na wilki można też dobrze zarobić. Dewizowcy na pewno zapłaciliby duże sumy, aby móc polować na wilka w Polsce.

Kolejną rzeczą o której warto powiedzieć mówiąc o wilku w Polsce, jest fakt pojawienia się Szakala Złocistego. Dlaczego łącze wilka z szakalem? Już tłumaczę.

Szakal Złocisty pojawił się w Polsce dość niedawno. Pierwsze przypadki obserwacji zanotowano w 2015 roku. Do dnia dzisiejszego oficjalnie potwierdzono kilkanaście stwierdzeń występowania tego zwierzęcia w naszym kraju. Stwierdzono również jeden lokalny rozród tego gatunku, ale tu cały czas mówimy o kilkunastu, może kilkudziesięciu osobnikach.

Natomiast dwa lata temu Minister Środowiska Jan Szyszko wprowadził Szakala Złocistego na listę gatunków łownych z dwuletnim moratorium. Od 1 sierpnia 2019 można już polować na ten gatunek. W planie łowieckim na sezon 2019/20 uwzględniono 1270 osobników do odstrzału. 1270 osobników!!!! gdzie oficjalnych stwierdzeń jest kilkanaście, gdzie brak jest nagrań na video, fotopułapki tego gatunku, gdzie na portalach o tematyce przyrodniczej nie można znaleźć zdjęć Szakala bo prawie nikt go nie widział.

Szakal Złocisty nie jest gatunkiem inwazyjnym, ponieważ naturalnie pod wpływem ocieplenia klimatu kolonizuje i poszerza zasięg występowania w Europie. Moim zdaniem żeby mówić o negatywnym wpływie szakala na rodzime gatunki i traktować go jako gatunek inwazyjny musi w Polsce występować populacja tego gatunku. Na podstawie kilku, kilkunastu osobników nie można tego stwierdzić.

Poniżej cześć materiału dotyczący wilka, który zebrałem w ostatnich 5 latach. Monitoruje fotopułapkami lasy w kujawsko – pomorskim, czasami w Wielkopolsce i nigdy nie widziałem szakala i nigdy mi się szakal nie nagrał.

Niech każdy sobie odpowie do czego może służyć plan łowiecki i odstrzał 1270 osobników Szakala Złocistego, który praktycznie w Polsce nie występuje i jest bardzo podobny do Wilka, zwłaszcza do młodych osobników, które w wieku 4-5 miesięcy przypominają wielkością dorosłe Szakale.

Jak wiadomo w przeszłości myśliwi mylili człowieka z dzikiem, żubra czy konia z dzikiem, więc o pomyłkę wilka z szakalem nie będzie trudno.

materiał. Jurek Napierała

zdjęcie: RDOŚ