Potulice: „Serce pęka w szwach”

Kilka dni. Tyle wystarczyło, aby powstało serce. Kilka dni. Tyle wystarczyło, by wypełniło się po brzegi! Potuliccy funkcjonariusze kolejny raz włączyli się w działania pomocowe na rzecz Celinki z Szubina – to nasza mała sąsiadka, która walczy z najcięższą postacią SMA (rdzeniowym zanikiem mięśni). Szansą jest terapia genowa warta ponad 9 milionów złotych! Maleńkie życie mierzy się z wyrokiem.

Czerwone serce

Apel Pani Natalii, mamy Celinki nie mógł zostać bez odzewu! Funkcjonariusze działu kwatermistrzowskiego potrzebowali zaledwie kilku dni, aby zorganizować prace nad powstaniem serca na nakrętki – wszystko z myślą o Celince. W tworzenie sercowego pojemnika zaangażowali skazanych. O istocie działań pomocowych w procesie resocjalizacji pisaliśmy już nie raz. Kilka dni temu puste serce stanęło na terenie potulickiego więzienia. Nie czekaliśmy długo, by się zapełniło! Czy to koniec? Oczywiście, że NIE! Działamy dalej razem z lokalnym społeczeństwem.

Celinka

13,5 kg. Czy myślicie, że to dużo? Jak się okazuje przekroczenie tej wagi w przypadku Celinki oznaczać będzie dyskwalifikację w leczeniu. Celina ma 10 miesięcy i waży obecnie 9 kg. Zatem czasu na zebranie kwoty na najdroższy lek świata jest niewiele. Każda złotówka jest na wagę złota. Celinka musi zebrać pieniądze na leczenie – ta historia nie może skończyć się inaczej.

Apel rodziców Celinki

„Nasza córeczka słabnie z każdym dniem, a my nie wiemy, co przyniesie jutro! Wiemy jednak jedno – jeżeli będziemy bezczynnie czekać, dojdzie do tragedii. Terapia genowa to szansa – szansa na zatrzymanie SMA i uratowanie Celinki. Niestety w tym momencie jej życie zostało wycenione na ponad 9 mln zł! Naszą nadzieją jesteś Ty, dlatego z całego prosimy, pomóż nam zapłacić za ratunek dla naszego dziecka”

Jak można pomóc?

Pomóc można na różne sposoby – wpłacając wybraną kwotę na konto: https://www.siepomaga.pl/celinka, włączając się w licytacje organizowane na portalu społecznościowym FB czy w stacjonarną zbiórkę finansową, wziąć udział w szeregu różnych inicjatyw organizowanych przez lokalne społeczeństwo na rzecz małej Celinki. Wszystko po to, aby jak najszybciej zebrać potrzebną kwotę na leczenie.

,,A kiedy będzie po wszystkim, przyjdzie czas zrozumienia, że zawsze obok był człowiek z sercem zamiast kamienia…” – Elżbieta Bancerz

tekst/ grafika: ppor. Justyna Sejdowska